O przebiegu i statusie bieżąco realizowanych projektów, potencjalnych partnerach spółki i jej planach na najbliższy rok, a także niedawno zakończonym konkursie NextStep, opowiada Hubert Wochyński – Prezes i założyciel Planet Soft S.A.

W 2013 roku Spółka rozpoczęła nową formę działalności, w ramach której realizuje pięć projektów. Jaki jest ich stan na dziś?

Wszystkie projekty stopniowo nabierają rozpędu i są na różnym poziomie zaawansowania. W przypadku Rearden Technology jesteśmy w trakcie drugiego etapu działań – kluczowego dla całego projektu. W tym momencie powstaje znaczną część systemu B2B.

QrShoper Projekt jest już zakończony. Nowoczesna technologia wykorzystująca rozszerzoną rzeczywistość i kody QR, została komercyjnie udostępniona dla sprzedawców i ich klientów w kraju i za granicą.

POQAD i Docs4You są na podobnym poziomie realizacji. Infrastruktura informatyczna jest już gotowa, natomiast wciąż trwają ostatnie, kosmetyczne poprawki dotyczące aplikacji mobilnych. Pozostaje nam końcowy etap prac związany z promocją projektów.

Ostatni z pięciu projektów, Payowa, kilka miesięcy temu został odłożony na półkę. Ten stan zostanie utrzymany do czasu znalezienia współinwestora dla tego przedsięwzięcia.

Czy projekt Payowa będzie dalej realizowany ?

W najbliższych miesiącach Spółka podejmie decyzję dotyczącą kontynuacji bądź zamknięcia projektu. Aby móc realizować to przedsięwzięcie z odpowiednim rozmachem, potrzebne jest dodatkowe finansowanie.

Jakie są plany dotyczące pozostałych projektów?

Na bieżąco weryfikujemy status projektów i ich szanse powodzenia. Spółka zamierza wycofać się z mniej lukratywnych przedsięwzięć, poprzez sprzedaż swoich pakietów. Z tego tytułu chcemy uzyskać w tym roku przychód na poziomie minimum 500 tys. zł.

Jakie są plany na kolejne kwartały 2015 roku?

Planujemy zacieśnić współpracę z Infinite Area, ale także pozyskać nowych partnerów z Chin, Niemiec i Brazylii – mamy ambicję by współtworzyć projekty na nowych rynkach razem z lokalnymi partnerami.

Dostrzegamy również ogromne rezerwy w przygotowaniu polskich startup’ów do ewentualnych inwestycji, których miałyby dokonać podmioty zagraniczne lub aniołowie biznesu. Młode zespoły startupowe często mają niejasno określone cele, a także nieprzemyślany harmonogram działań. Brak przejrzystego planu lub niekonsekwencja w jego realizowaniu sprawiają, że podejmowane działania są chaotyczne, co przekłada się na niewielką szansę ich powodzenia. Kolejnym problemem są skrajne podejścia do instytucji wspierających lub inwestorów. Z jednej strony zauważamy brak zaufania do inwestorów, a z drugiej spotykamy się z tym, że startup’y nadmiernie ufają potencjalnym partnerom.

Widząc to wszystko, chcemy podzielić się naszą wiedzą z zakresu szacowania ryzyka i pozyskiwania partnerów, co powinno korzystnie wpłynąć na rozwój projektów.

Na jakiej zasadzie funkcjonowałoby wspomniane przez Pana, wspieranie tych startupów przez PlanetSoft?

Widzimy tutaj swój potencjalny udział na wielu poziomach działalności. Przede wszystkim mentoring i wsparcie merytoryczne, dzięki którym biznes pod naszymi skrzydłami, będzie mógł w pełni wykorzystać skrywany w sobie potencjał. Ponadto to o czym wspominałem już wcześniej – żeby to wszystko należycie funkcjonowało, potrzebne są szkolenia i warsztaty dla zarządów startupów. Tutaj również widzielibyśmy swoją rolę.

Czy Spółka planuje jakieś inwestycje w 2015?

Wciąż otrzymujemy wiele propozycji inwestycyjnych i w związku z tym nie wykluczamy przeprowadzenia kolejnych transakcji. Jednak w tej chwili najważniejsze jest dla nas skupienie się na bieżących projektach, w ramach których chcemy zrealizować możliwie największe stopy zwrotu. Następnie zadecydujemy o ich kontynuacji lub ewentualnej sprzedaży zgodnie z naszą metodologią działania. Temat przyszłych przedsięwzięć rozważany jest w tej chwili jedynie na poziomie wstępnego planowania.

Ile projektów poddano weryfikacji z tym roku, i czy można spodziewać się, że w najbliższym czasie ujrzą światło dzienne ?

Na chwilę obecną nie możemy tego wykluczyć. Spółka przeprowadziła w tym roku kilka weryfikacji koncepcji biznesowych, z których dwa projekty dostały się do fazy A – czyli przygotowanie MVP i przeprowadzenia weryfikacji rynkowej.

Będą realizowane z własnych środków Spółki, a nie jak dotychczas współfinansowane ze środków Unii Europejskiej. Spodziewam się, że to przede wszystkim przyspieszy cały proces, co w konsekwencji pozwoli spółce szybciej realizować więcej projektu i skupiać się na najbardziej lukratywnych.

Jaka jest Pana ocena zakończonego właśnie konkursu NextStep?

Jako główni organizatorzy, zostaliśmy pozytywnie zaskoczeni ilością i jakością nadesłanych aplikacji i już teraz planujemy kolejną edycję konkursu. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, kolejna edycja wystartuje jeszcze w 2015 roku. Daje to olbrzymi potencjał odnajdowania projektów, które są na wczesnym etapie rozwoju i potrzebują doradztwa oraz wsparcia finansowego. Chcemy pomóc takim startup’om, poprzez pozyskiwanie zagranicznych partnerów i inwestorów.

Dziś z Rady Nadzorczej zrezygnował Pan Janeczek, jakie są powody rezygnacji ?

Pan Janeczek, w dotychczasowej współpracy znacząco wspomógł Spółkę w zakresie pozyskiwania partnerów zagranicznych. Za co jestem mu osobiście wdzięczny. 

Mimo to nie oznacza to zakończenia współpracy, a wręcz przeciwnie spodziewam się, że współpraca z Panem Janeczkiem w najbliższych miesiącach jeszcze bardziej się rozwinie.